Pierwsze dni Stasia

W szpitalu korzytałem również z solarium...I z byle kim się nie zadawałem... ;)Ale w domu jest zdecydowanie przyjemniej.Zdecydowanie przyjemniej :)
Mimo, że zaskakują mnie nowe miejsca...Nowe sytuacje...Zachowuję spokój podczas snu ;)Umiem już pokazać A w języku migowym :)
Obsiusiałem już wszystkie łóżka oprócz swojego :)Byłem również na wycieczce...Nudno było ;)
Warszawa, Otwock, 31 maja - 2 czerwca 2006

* przytrzymaj chwilę kursor nad obrazkiem i przeczytaj opis